Tagi: Wojna Świętego

Diablica z Caroc [Devil of Caroc]

Diablica z Caroc jest łotrzykiem i konstruktem dostępnym do przyłączenia w dodatku „Biała Marchia, część 1”.

Dołączenie jej rozpoczyna zadanie „Ten, który uciekł.”

Opis

Diablica to golem wykonany z brązu mieszczący duszę skazanej morderczyni. Cechuje ją bezwzględność i devil of carocbrak litości. Z jakiegoś powodu postać gracza wzbudza jej zainteresowanie, gdy się spotykają.

Diablica zajmowała się kiedyś łowiectwem w wiosce Zimny Ranek, która odegrała kluczową rolę podczas Wojny Świętego. Kiedy Diablica razem z jej sąsiadami pozwoliła przejść wojskom Readceras, stali się symbolem zdrady i tchórzostwa w Jelenioborzu. Z tego powodu wioska padła ofiarą Czystek rozprzestrzeniających na cały kraj i wszyscy ludzie znani Diablicy zginęli. Kobieta przetrwała i poprzysięgła zemstę na tych , którzy zniszczyli jej dom.

Choć Diablica to postać o prostym sercu, jej cynizm i cwaniactwo nie pozostawiają wątpliwości co do jej charakteru.

 

Eothas

Eothas jest bogiem światła, odkupienia, odrodzenia, świtu, wiosny i narodzin. Zyskał przydomek Lśniący Bóg [Shining God], a po wojnie Rozerwany Bóg [Shattered God].

EothasJego symbolem jest (wschodzące) słońce. Przedstawia się go także jako młodzieńca ze świecą noszącego srebrną koronę albo jako Gwiazdy Zaranne [Dawnstars]. Władza nad słońcem i gwiazdami przyczyniła się do nadania Eothasowi prestiżu i majestatu, skłócając go z pozostałymi bóstwami panteonu. Wyobcowanie sprawiło, że Eothas znacznie więcej uwagi poświęcał światu śmiertelników i swym wyznawcom, mając jedynie Hyleę za bliską sobie boginię. Kościoły Eothasa z jego nakazu są ściśle regulowane w sprawach wiary. W każdym pomieszczeniu musi płonąć świeca, latarnia lub pochodnia służąca usunięciu „cieni niewiernych” w celu wskazania im drogi wyjścia (domena Beratha). Tradycją jest także hodowla gołębi w ptaszarniach zawieszonych na wieżach i łowienie krukowatych. O ile wielbienie bóstwa jest wciąż popularne w Imperium Aedyru i Readceras, to kultu zabroniono w Wolnym Palatynacie Jelenioborza. Przed Bitwą o Cytadelę Halgota [Battle of Halgot Citadel] i zgładzeniem św. Waidwena Eothas regularnie komunikował się z wiernymi, lecz od piętnastu lat nie ma z nim kontaktu, przez co wielu postrzega go jako bóstwo martwe za wyjątkiem wiernych.

Manifestacje i aspekty

  • Gaun – jeden z mniej znanych aspektów boga Eothasa to Gaun, przedstawiający cykliczną naturę życia i pór roku, często w formie rolnika z kosą i latarnią. Pełni funkcję pomniejszego bóstwa śmierci i przemijania. Jest popularny szczególnie wśród wiejskich wyznawców Eothasa, których przyciąga jego zróżnicowana sława – jako żywiciela, pasterza umarłych i obrońcy przed niesprawiedliwością. Cykliczna natura Gauna przeciwstawia się entropicznemu rozpadowi Rymrganda i chłodnemu determinizmowi Beratha. Sierp Gauna zbiera plony życia, a latarnia prowadzi umarłych przez śmierć ku odrodzeniu. Mówi się, iż to właśnie Gaun zabiera tych, którzy pogodzili się ze śmiercią, a Berath tych, którzy nie chcą umrzeć. Gaun ma oblicze bardziej surowe niż niosące nadzieję, jeśli nie w pewnym sensie bezlitosne i niepokojące. Słabi i skrzywdzeni są brani pod jego bezwzględny nadzór aniżeli opiekę. Gaun stanowi odpowiedź na nieprawidłowości i brak równowagi. Odbiór postaci Gauna jest dwojaki – z podziwem i strachem oraz smutnym poczuciem nieuchronności.
  • Gwiazdy Zaranne – to wysłannicy Eothasa, często towarzyszący jego tarczy słonecznej. Ta duchowa manifestacja używana jest zwykle do komunikacji. Wielu się zgodzi, iż gwiazdy przyjmują eteryczną postać dwóch kobiet i jednego mężczyzny, reprezentującą trzy najjaśniejsze punkty na niebie przed wschodem słońca. Zwiastują nieuchronność rzeczy, które mają nadejść albo których pragnie Eothas. Dzielą się także dobrą radą ze śmiertelnikami.Nie pojawiły się, odkąd pokazały się Waidwenowi.
  • Św. Waidwen – żywe wcielenie tego boga w osobie Waidwena. Waidwen urodził się jako człowiek w rodzinie rolników zajmujących się uprawą vorlasu (fioletowa roślina, z której pozyskuje się barwniki). W roku 2807 pewnej nocy Waidwena nawiedziły Gwiazdy Zaranne Eothasa i kazały mu obalić władzę aedyrską za zrujnowanie życia wielu Readcerasjanom. Incydent zwany Cudem Rozkwitnięcia Vorlasu [Miracle of Verdant Vorlas], sprawił że Waidwen począł manifestować nadnaturalne moce oraz gromadzić sprzyjających mu ludzi, którzy utworzyli ruch religijny. Mając dostateczne poparcie, Waidwen zmusił gubernatora do abdykacji i opuszczenia kolonii, po tym gdy jego ciało przybrało formę boskiej istoty. Po wygnaniu gubernatora Waidwen, poproszony przez lud, zgodził się zostać królem Readceras. Przez rok od 2807 AI jego rządy były w zasadzie niekwestionowane. W miarę upływu czasu sprawy przybrały burzliwy obrót, gdy Waidwen postanowił zlikwidować zwolenników Aedyru panoszących się po byłej kolonii oraz własne, wypaczone kościoły, podciągając ich wyznawców pod heretyków. Wkrótce podobny los spotkał innowierców za oddawanie czci innym bogom. Ucieczka uchodźców z Readceras w poszukiwaniu azylu, wywołała wybuch Wojny Świętego z Jelenioborzem. Podczas tego konfliktu Waidwen dowodził wieloma bitwami i manifestował niezwykle potężne moce, które czyniły go ponoć niezniszczalnym. Potrafił parzyć i niszczyć dziesiątki wrogów falami światła. Jakiekolwiek rany, które zdołano mu zadać różnymi broniami, goiły się w błyskawicznym tempie, nie pozwalając na odniesienie faktycznych obrażeń aż do bitwy pod Cytadelą Halgota. Kapłani Magrany skonstruowali bombę zwaną Boskim Młotem, którą umieszczono w moście Evon Dewr. Waidwen wpadł tam w pułapkę i został rozerwany na strzępy przez wybuch bomby. Jego śmierć zakończyła wojnę, ale los Eothasa jako bóstwa pozostał nieznany. Wielu jednak uznało, że bóg  zginął zarówno w świecie śmiertelników jak i świecie bogów. Inni z kolei uważają, że Eothas wciągnął swój cielesny awatar poza Całun do Hel (zaświatów), aby uniknąć zniszczenia, a jeszcze inni sądzą, że bóstwo pozostaje w ukryciu, rozgniewane na śmiertelników. Jakakolwiek by nie była prawda, jedyna jasna poszlaka jest taka, iż Eothas nie przemówił do swych wyznawców po śmierci Waidwena, ani nie odpowiedział na wezwania w formie Gwiazd Zarannych – po prostu ślad po nim zaginął…

Wyznawcy

Wyznawcy Lśniącego Boga to Eothasjanie [Eothasians] stanowiący przykład uczciwości i dobroci w relacjach z innymi. Jednakże w Jelenioborzu przeszli ciężkie chwile po Wojnie Świętego. Wiara w ich boga została zakazana, a ich samych poddano krwawym represjom zwanymi Czystkami [Purge]. Wybuchły one zaraz po zakończeniu wojny i rozprzestrzeniły się na cały kraj (począwszy od Zimnego Ranka, gdzie Eothasjanie stali się ofiarami pierwszych mordów). Podczas Czystek świątynie Eothasa zostały doszczętnie zniszczone, a jego wyznawców zazwyczaj mordowano, ścigano lub torturowano w odwecie za wojenne krzywdy. Znacznie rzadziej zdarzały się wypędzenia za granicę, co postrzegano jako niezwykły akt łaski. Pomocy Eothasjanom udzielali wyznawcy bogini Hylei, często zapewniając im schronienie i pożywienie, co zdyskredytowało Podniebną Matkę w oczach Magranitów i przeciwników Eothasa. Podobny los spotyka Boskich światła, którzy padają ofiarą represji, nie mogąc ukryć swego fizycznego powiązania ze Lśniącym Panem.

Dlatego też powstała sekretna organizacja zwana Nocnym Rynkiem [Night Market], która zrzesza jelenioborskich Eothasjan. Oprócz zaspokajania bezpieczeństwa i potrzeb religijnych wyznawców Lśniącego Boga, frakcja ta wszelkimi sposobami zwalcza możliwe zagrożenia dla swego kraju w nadziei uleczenia relacji eothasko-jelenioborskich. Co ciekawe, niektórzy członkowie Nocnego Rynku pragnęliby zmiany natury organizacji, aby zemścić się za wydarzenia pod Cytadelą Halgota.

W krajach wokół Jelenioborza Eothasjanie hucznie obchodzą nadejście wiosny przez trzy dni. Odprawiają wtedy liczne ceremonie, którym towarzyszą śpiewy i radość z odradzającego się świata po odejściu zimy.

Portfolio:

  • Przydomki: Lśniący Bóg, Dziecię Światła, Rozerwany Bóg
  • Manifestacje: Gaun, Gwiazdy Zaranne, św. Waidwen
  • Domeny: światło, odrodzenie, odkupienie, świt, wiosna, narodziny
  • Sprzymierzeńcy: Hylea, Woedika
  • Wrogowie: Magrana
  • Symbole: wschodzące słońce z tryskającymi promieniami lub nad gwieździstym pastwiskiem
  • Wyznawcy: rolnicy, włodarze, ludzie słabi i potrzebujący ochrony
  • Największe miejsca kultu: Readceras, Aedyr, Stara Vailia, Jelenioborze (przed Wojną Świętego),
  • Frakcje: Bracia św. Waidwena Męczennika, Nocny Rynek, Biały Płomień
  • Zadania i misje: Pogrzebane tajemnice, Fragmenty rozrzuconej wiary, Włodarz martwej krainy
  • Dostępny dla kapłana: Tak
  • Powiązani Boscy: Boscy światła/świtu

Dziedzictwo Waidwena [Waidwen’s Legacy]

Dziedzictwo Waidwena to klątwa występująca w Jelenioborzu od 2809 AI. Nieznane są jej przyczyny, choć podejrzewa się, że jest skutkiem śmierci Waidwena i Eothasa w Wojnie Świętego. Inne pogłoski mówią o zaburzeniu cyklu wieczności spowodowanym animancją, a jeszcze inne o karze zesłanej przez Beratha. Jakakolwiek by nie była prawda, to naród jelenioborski boryka się z poważnym problemem reprodukcyjnym, wydając na świat dzieci pozbawione duszy. W skrajnej postaci Dziedzictwo dotyka nawet przyrodę, czyniąc drzewa oraz uprawy martwymi i nieurodzajnymi. Szczególnie mocne piętno klątwa odcisnęła na  terenach wiejskich (największe skupiska wyznawców Eothasa).

Tło

Nie minął nawet rok od końca Wojny Świętego, kiedy Jelenioborze znów spotkała tragedia. W 2809 AI odnotowano pierwszego próżnozrodzonego [Hollowborn]. Wiele tych biednych stworzeń umierało już kilka tygodni lub miesięcy po narodzinach. Motłoch żądał wymierzenia komuś kary bez względu na to, czy winne temu będą bóstwa, matki, rząd czy wyznawcy Eothasa.

W odpowiedzi na społeczno-polityczne naciski i w nadziei na pomoc próżnozrodzonym, animanci opracowali procedurę przeszczepiania noworodkom dusz zwierząt, dzięki którym mogłyby rozwijać instynkt samozachowawczy, a nawet wykształcić prymitywną osobowość. Procedura działała, więc powtórzono ją u dziesiątek tysięcy dzieci, mimo tego, że wielu animantów protestowało przeciwko jej stosowaniu, mając pewne wątpliwości etyczne. Protesty te były w całości ignorowane. Wkrótce procedurę zaczęto określać jako „Ocalenie”, a próżnozrodzonych, którzy w jej wyniku otrzymali dusze, nazywano „Ocalałymi”.

Pierwsza próżnozrodzona orlanka po pięciu latach weszła w okres dojrzewania. W ciągu jedynie kilku tygodni zmieniła się w drapieżne i zdziczałe stworzenie, całkowicie pozbawione sumienia. Wkrótce wszystkich Ocalałych miał spotkać ten sam los. Każdy z nich, po osiągnięciu dojrzałości, miał przeistoczyć się w coś, co miejscowi zwali wichtem (nieokiełznanym dzieckiem). Po zbadaniu problemu animanci odkryli niekompatybilność między duszą zwierzęcia a ciałem dziecka. To wywołało u rodziców jeszcze większy gniew (bo wielu z nich musiało zabić swe wichtowe dzieci). Pojawiły się donosy na animantów odpowiedzialnych za wdrożenie procedury. Wielu z nich wyciągano siłą z domów, przeprowadzano nad nimi samosądy, a w wielu przypadkach – mordowano. Większość z ocalałych animantów masowo opuściła wiejskie tereny i udała się do Zatoki Buntu. Inni całkowicie opuścili kraj i przenieśli się do Republik Vailiańskich, by tam studiować w spokoju.

Dwunastka [The Dozens]

Dwunastka [The Dozens] to jedna z frakcji w Jelenioborzu.

Historia

Rok 2808.  Siedmiu mężczyzn i pięć kobiet broni mężnie swojej ojczyzny na moście Evon Dewr. Zgłosili się oni na ochotnika, by samotnie powstrzymać św. Waidwena przed przekroczeniem mostu. Odnieśli sukces, choć stracili wszystkich w bitwie, poza czwórką, która zginęła w wybuchu Boskiego Młota na moście tak jak Waidwen. Ich poświęcenie stało się świadectwem ofiary i podwalinami nowej frakcji.

Dwunastka – grupa rzekomo uformowana, by chronić Jelenioborze, została założona w hołdzie tym mężczyznom i kobietom, których pośmiertnie frakcja postrzega jako „prawdziwych” założycieli [Dwunastu – The Dozen]. Początkowo grupa poświęciła się chronieniu Jelenioborza przed inwazjami, niezmordowanemu patrolowaniu granic przed readceraskimi siłami szykującymi się do ataku. Gdy on nie nastąpił, Dwunastka stwierdziła, że nowe zagrożenie stanowią Eothasjanie mieszkający w Jelenioborzu i zwrócono na nich swą uwagę.

Struktura

Każdy nowy członek Dwunastki musi złożyć przysięgę zobowiązującą go do zachowania pamięci o założycielach jak i czujności wobec Readceras oraz wszystkich wyznawców Eothasa. W tym celu czciciele tego boga są ciągle prześladowani przez Dwunastkę.

Sposób myślenia tej grupy może być trudny do zrozumienia dla niektórych, gdzie fanatyzm bierze w górę nad ideałami. Choć oryginalnie Dwunastu oddało swoje życie dla Jelenioborza, patrząc z perspektywy frakcji – z jakiej przyczyny nowi członkowie mieliby być mniej zaangażowani w powiększaniu dobrostanu swego kraju? Czy istnieje inny, lepszy sposób na oddanie hołdu własnym protoplastom?

Mimo że Dwunastka to dość niewielka grupa, to nadrabia ona zagorzałym oddaniem swojej przyczynie i zdobywaniu posłuchu plebsu. To czyni z nich siłę, z którą należy się liczyć. Nie ma też takiej drugiej wpływowej grupy, która kształtowałaby klimat wokół Dziedzictwa Waidwena [Waidwen’s Legacy]. We frakcji istnieje głośna mniejszość ekstremistów nawołująca do nowej wojny z Readceras. Zachwala się także oczyszczenie Jelenioborza ze wszystkich wyznawców Eothasa. Całkiem niedawno Dwunastka upatrzyła możliwą przyczynę Dziedzictwa w praktykach animancji, przez co wyszła na ulice Zatoki Buntu [Defiance Bay] oraz innych, odległych osad w celu przedstawienia swych racji szerszej publiczności. Niektórzy sądzą, że przez to nastąpił wzrost przemocy i wzmożonej czujności w kraju.

Wojna Świętego [Saint’s War]

Wojna Świętego [Saint’s War] to konflikt, jaki miał miejsce pomiędzy Wolnym Palatynatem Jelenioborza a ówczesnym Świętym Królestwem Readceras w latach 2807-08/09 AI.

W czasie tej wojny Święty Król Readceras – św. Waidwen rozpętał wojnę religijną w dystrykcie jelenioborskim zwanym Norwaech, najeżdżając ją. Zginął w wyniku detonacji bomby o nazwie „Boski Młot” na moście Evon Dewr dzięki grupie jelenioborskich chłopów broniących mostu zwanych Dwunastoma, co doprowadziło do nieformalnego zakończenia tego konfliktu w 2808 AI. Most znajdował się na północ od Cytadeli Halgota, która przemianowana została na Cytadelę Boskiego Młota po wojnie.

Przewrót w Readceras

Po Cudzie Rozkwitnięcia Vorlasu [Miracle of Verdant Vorlas] w kolonii aedyrskiej na północ od Jelenioborza, Waidwen szybko zaczął pozyskiwać zwolenników zgodnie z cudownymi przepowiedniami Eothasa. Rósł w siłę. W końcu Waidwen zebrał dość wsparcia, aby skonfrontować się z gubernatorem Imperium. W otoczeniu rycerzy i szlachty, których zdołał przekonać do swoich celów, pomaszerował na stolicę. Gubernatorowi pozwolono żyć, lecz zmuszono go do abdykacji i opuszczenia kraju. Nie stało się to za przyczyną zrozumienia jego sytuacji ani za łatwą zgodą gubernatora, lecz raczej tego, co się wydarzyło kiedy Waidwen wkroczył do pałacu. Gdy tylko zbliżył się do gubernatora, według świadków, jego ciało przekształciło się w coś, co dłużej nie przypominało człowieka. Jego głowa i skóra wybuchnęły czystym, oślepiającym światłem.

Gubernator, wiedząc że nie ma szans na przeciwstawienie się wcieleniu Eothasa, zrzekł się władzy. Po tym ludzie zapytali Waidwena, czy nie mógłby rządzić wyzwoloną kolonią. Uzyskawszy jego zgodę, nazwali go „Świętym Królem” Readceras.

Rządy Waidena były w zasadzie niepodważalne. Początkowo z powodu tego, iż sądzono, że bóg zdecydował się objawić i prowadzić swój lud. Wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy Waidwen zaczął prześladować zwolenników starego imperium oraz oczyszczać „świat z trucizny” – za którą uważał wypaczone kościoły Eothasa albo jego przywódców. Wkrótce nastąpił wzrost kontroli wraz z prześladowaniami wyznawców Eothasa za postrzeganie tych działań jako zwyczajnych herezji. Innowiercy zostali także wrzuceni do jednego worka razem z heretykami za oddawanie czci innym bogom. To spowodowało, że duża część populacji uciekła z Readceras do Jelenioborza, błagając o azyl, co zatruło relacje pomiędzy tymi dwoma narodami. Jelenioborzanie wiedzieli, że nie będą w stanie utrzymać napływu readceraskiej populacji, jeśli rządy Waidwena nie zostaną ograniczone. Bali się także, iż król zwróci na nich uwagę, jeśli nic się nie zmieni. To się dokładnie w końcu stało, gdy wybuchła otwarta wojna, dzięki której Waidwen chciał rozszerzyć swoje panowanie nad ziemiami w Jelenioborzu.

Inwazja

Na początku wojny siły jelenioborskie zebrały się pod Cytadelą Halgota i uderzyły na Readceras z zamiarem uniknięcia konfliktu na ich ziemiach. Chociaż armia Jelenioborza poniosła olbrzymie straty pomimo użycia militarnych technik Hadreta połączonych ze strategiami Galven Regda, to zdołała wywalczyć dla siebie kilka zwycięskich bitew.

Waidwen dowodził osobiście wieloma bitwami, posiadłszy niesamowite, nadnaturalne moce. Wydawał się być niemożliwy do draśnięcia na polu bitwy, potrafiąc parzyć, a nawet dezintegrować przeciwników promieniami oślepiającego, białego światła. Mając po swojej stronie boga, a według niektórych raczej w sobie, stał się ponoć niezniszczalny. Jakiekolwiek zadane mu rany, goiły się w błyskawicznym tempie, nie pozwalając na odniesienie faktycznych obrażeń.

Jelenioborzanie wiedzieli, że przegranie wojny to kwestia czasu, jeśli czegoś nie wymyślą, żeby przynajmniej spowolnić Waidwena. Pracujący w tajemnicy konstruktorzy – kapłani Magrany oraz inni (rzekomo z bezpośrednią pomocą bogini) stworzyli broń, która miała moc powstrzymać boga. Bomba o około 3-4 m średnicy, wypełniona chemikaliami i magicznymi ładunkami wybuchowymi, została wtłoczona pod most Evon Dewr. Część fundamentów rozebrano w celu osadzeniu bomby w moście, umożliwiając jej całkowite zakrycie.

Podczas gdy główne siły armii św. Waidwena kroczyły od północy, dwie brygady weszły od wschodu do wioski Zimny Ranek [Cold Morn] dzięki przejściu przez Białą Marchię. Mieszkańcy wioski nie stawili oporu readceraskiej armii, umożliwiając jej dalszy marsz, co kładzie się na nich do dziś cieniem i postrzegane jest jako akt tchórzostwa. Wojska ruszyły na północ z zamiarem połączenia się z resztą w Nowej Yarmie [New Yarma].

Wieśniacy z Doliny Łaski [Mercy Vale] nie mieli czasu, by przygotować się na atak, choć walczyli tak długo jak mogli, aby powstrzymać Readcerasjan. Mimo że miasto zostało spalone po kilku dniach walk, to opóźnienie pozwoliło licznym plemionom i wieśniakom na zorganizowanie partyzantki. Uważa się, że bitwa pod Doliną Łaski [Battle of Mercy Vale], podobnie jak obecność wielu harcowników w lasach, powstrzymywała Readcerasjan od zdobycia Cytadeli Halgota, zanim umieszczono tam Boski Młot [Godhammer].

Dwunastu mężczyzn i kobiet zgłosiło się na ochotnika w celu zastawienia zasadzki na moście, żeby zatrzymać tam Waidwena do czasu detonacji bomby. Bitwa była ostateczna, krótka i krwawa. Dwunastu (jak zostali później nazwani) zdołało opóźnić Waidwena na moście. Bomba wybuchła, zabijając go, podobnie jak czterech z Dwunastu, którzy jeszcze w tym czasie żyli z ponad pięćdziesięcioma Readcerasjanami maszerującymi na czele frontu.

To był moment, w którym Wojna Świętego dobiegła końca. Niedobitki readceraskie było stosunkowo łatwo wytropić. Choć Readcerasjanie mieli dosyć ludzi i ekwipunku, aby dokończyć oblężenie, to ich przywódca – wcześniej uważany za niezwyciężonego – po prostu zniknął w deszczu metalu i kamieni. Zapanowała panika, która ułatwiła jelenioborskim oddziałom rozgromienie resztek armii Readceras.

Skutki:

  • pokonanie Readceras
  • powstanie Dwunastki
  • wprowadzenie zakazu czczenia Eothasa w Jelenioborzu
  • Dziedzictwo Waidwena (rzekomo)
  • prześladowania i czystki wyznawców Eothasa w Jelenioborzu
  • problemy w nawiązaniu kontaktu z Eothasem (niejasny stan bóstwa)

Ważniejsze bitwy:

  • Bitwa pod Doliną Łaski
  • Bitwa o Cytadelę Halgota
  • Bitwa pod Cliaban Rillag

Książki w grze traktujące o Wojnie Świętego

  • Jelenioborze, część 6 – Wojna Świętego i Dziedzictwo Waidwena [The Dyrwood, part 6: Saint’s War & Waidwen’s Legacy]
  • Wojna Świętego, cz. 1 – Przewrót [Saint’s War, part 1: Overthrow]
  • Wojna Świętego, cz. 2 – Inwazja [Saint’s War, part 2: Invasion]

Pokutnicza Regencja Readceras [Penitential Regency of Readceras]

Pokutnicza Regencja Readceras to państwo kościelne, niegdyś będące kolonią Imperium Aedyrskiego, a następnie niepodległą, dyktatorską teokracją zwanym ŚwiętymReadceras_coa Królestwem Readceras [Divine Kingdom of Readceras]. Leży na północny wschód od Jelenioborza i Eir Glanfath w południowym obrębie Równin Ixamitlu.

Mieszkańcy zwani Readcerasjanami to bogobojni Natlanie (ludzie z sawanny), aedyrscy Thyrtanie (ludzie z równin) posługujący się językiem aedyrskim w wyniku kolonizacji jak i niekiedy ixamitlańskim Katlem czy Hylmową (elfy leśne). Regencja rządzona jest przez kapłanów w zastępstwie za ich patrona św. Waidwena i boga Eothasa. Poranna Rada [Morning Council] składa się z pięciu najbardziej oddanych kapłanów, których głos znany jest pod nazwą Czujnych [Vigilant]. Wyznaje się pogląd, że będą rządzić, dopóki nie odzyskają utraconej łaski Eothasa, którego wszyscy zawiedli i jako naród muszą przez to pokutować.

W Readceras praktykowane jest niewolnictwo, którego ofiarą najczęściej padają orlanie osiadli.

Główną siłę handlową stanowi vorlas – purpurowa roślina używana do produkcji barwników jak i kukurydza, mąka, wełna, niewielka ilość bawełny i drewno.

Dominującą wiarą jest oczywiście kult Eothasa, ale duże grono wyznawców ma też Galawain oraz Wael.

Historia

Krainę tę zamieszkiwali orlanie zwalczeni później przez kolonizatorów oraz szczep Natlan, którzy w wyniku kolonizacji stali się Readcerasjanami. Równiny Readceras obfitowały w żyzne pola dobre pod uprawę vorlasu rozciągające się na północ od Jelenioborza, ale w czasie konfliktów z Glanfatanami i Wojny Pękniętych Kamieni zamieniły się w grzęzawiska. Jednak już przed rokiem 2643 pojawiła się nowa szansa. Część eothaskich pielgrzymów, uciekając przed prześladowcami, założyła na terenie Readceras kolonie oraz gospodarstwa rolne i od tego czasu zaczęła się trudnić uprawą vorlasu. Jako że Wielka Vailia znalazła się na skraju upadku, fercönyng Aedyru chciał opanować handel purpurowym barwnikiem. Zachęcał więc pielgrzymów do osiedlania się i nawet im płacił, żeby skolonizowali nowy świat. Jeleniborze zapewniało Aedyrowi stały dochód, co pozwoliło fercönyngowi umocnić cały system handlowy w Readceras. Po rewolucji niepodległościowej w Jelenioborzu, próby jego kontrolowania stały się zbyt kosztowne, więc fercönyng podpisał traktaty z nowym diukiem i skupił swą uwagę na Readceras, a zwłaszcza na handlu vorlasem, który kwitnie po dziś dzień. Kolonia stała się głównym źródłem dochodu dla Imperium przez ponad 100 lat od czasu proklamacji Wolnego Palatynatu Jelenioborza.

Z czasem sytuacja w kraju poczęła się pogarszać. Nastąpiła zapaść ekonomiczna, w wyniku której kraj nawiedzały klęski głodu. W roku 2807 wyrósł ruch religijny częściowo zapoczątkowany przez rozpad rynku handlu vorlasem, powstałą biedę i ogólne niepokoje. Przywódcą ruchu był rolnik imieniem Waidwen, który stwierdził, że bóg światła, Eothas, nawiedził go w nocy i kazał mu ukarać kolonijnego gubernatora za doprowadzenie ludzi do życiowej ruiny. Sukces Waidwena doprowadził do jego przemiany w żywy nośnik dla Eothasa (wcielenie), po której został pierwszym i jedynym „świętym królem” w kraju. Za jego rządów dokonano czystek, usuwając heretyków i innowierców. W wyniku wydarzeń powiązanych z tymi czystkami doszło do wojny z Wolnym Palatynatem Jelenioborza, która nieoficjalnie zakończyła się  w 2808 AI, kiedy Waidwen został zgładzony przez ogromną bombę, na północ od Cytadeli Halgota (przemianowaną na Cytadelę Boskiego Młota). W wyniku Wojny Świętego oddawanie czci Magranie, bogini wojny i ognia, zostało zakazane i ustanowiono za to surowe kary.

Readcerasjanie cenią sobie:

  • optymizm – powstał pod mocnym wpływem eothaskiej wiary. Readcerasjanie wykazują się optymizmem w swoich staraniach. Nie ważne ile razy coś się nie uda, trzeba wziąć się w garść i zacząć wszystko od nowa. Każdy dzień pozwala na doskonalenie siebie poprzez próby. Readcerasjanie chwalą tych, którzy wcielają w życie ideały optymizmu, niezależnie od jego skutków.
  • wiarę – częścią życia są przekonania. Readcerasjanie przyznają, iż nie można odkryć niepoznanego, ale jakieś przekonania o naturze wszechświata i jego funkcjonowania są bardzo ważne w życiu. Pomagają osadzić motywy działania na pewnym gruncie i przygotowują duszę do jej nieuchronnej podróży po śmierci ciała. Duszy pełnej wiary bogowie ofiarują lepsze życie.
  • przyzwoitość – wśród społeczeństwa istnieje cały wachlarz odpowiednich zachowań. Mężczyźni i kobiety powinni zawierać małżeństwo w odpowiednim wieku, mieć dzieci w odpowiednim wieku, pracować w zawodzie odpowiednim dla kasty społecznej, ubierać się w odpowiedni sposób a nawet nosić stosowną fryzurę w zależności od statusu społecznego. W przeciwieństwie do vailiańskiej obsesji na punkcie szczegółów, Readcerasjanie zwracają uwagę na rzeczy o większej randzie takie jak twoje miejsce w społeczeństwie – jak żyjesz, dorastasz, starzejesz się i umierasz. Ludzie, którzy nie wyłamują się z szeregu to dobrzy ludzie.
  • czujność –  naród Readceras doświadczył wielu traum w przeszłości. Ostatnie wydarzenia takie jak śmierć ich świętego przywódcy – św. Waidwena, spowodowała że Readcerasjanie zachęcają się do czujności – nawzajem, wobec swoich rodzin, wobec swojego kraju. Skupiają się na nadmiernej gotowości, którą obcokrajowcy postrzegają jako obsesję na punkcie ostrożności.
  • dyscyplinę – Readcerasjanie podejmują się chętnie wykonywania zadań i dążą do celu z fanatyczną determinacją. Przekładają prostotę i strukturalną naturę zadań nad niuanse. Lepiej zastosować się do wytyczonej ścieżki (nawet jeśli oznacza przełamanie się) niż znaleźć coś nowego.

Za wady uznają:

  • pesymizm – życie w negatywizmie i niezadowoleniu to życie stracone. Readcerasjanie mają mało cierpliwości dla zrzędzenia i wierzą, że przynosi to pecha.
  • wątpliwości – Readcerasjanie wierzą, że jeśli brak ci solidnej formacji, to nigdy nie zdołasz zrobić postępu w swoim życiu. Wątpliwości to coś, co nie pozwala się rozwijać i powinno być eliminowane za wszelką cenę. Wątpienie w sprawy innych (nawet jeśli cię nie dotyczą) jest jeszcze większą zbrodnią. Readcerasjanie łączą wątpliwości z pesymizmem, wierząc że powodują one nieszczęścia.
  • dewiacje – w innych kulturach bycie innym pociąga za sobą stygmatyzację, ale w Readceras wypaczenia w sferze wyglądu, seksu i wyborów życiowych to szczególnie wrażliwe pole. Konserwatyzm niekoniecznie zawarty jest w prawie, a raczej w społecznym ostracyzmie, który może być bardzo dotkliwą karą dla niepokornych.
  • buntowniczość – jest źle ulec dewiacji w jakieś sferze, ale wciągnąć do tego innych to coś jeszcze gorszego. Nawoływanie do buntu kończy się społecznym osądem i ostracyzmem. Co ciekawe wielu Readcerasjan przymyka oko na bunt Waidwena przeciwko aedyrskiej władzy.
  • bezcelowość – społeczeństwo readceraskie uformowane jest na podstawie ról społecznych, które każdy musi wypełniać. Jednostki tego nie robiące, łamią porządek społeczny i spowalniają rozwój społeczności, stanowiąc często ciężar dla swych przyjaciół i rodziny.

Ciekawostki:

  • Data Wojny Świętego została zmieniona na datę „bardziej współczesną” w grze od czasu kampanii na Kickstarterze. Początkowo odstęp czasowy wynosił około 200 lat.
  • Postać św. Waidwena częściowo bazuje na legendach Hansa Böhma, Bębniarza z Niklashausen.