Eír Glanfath

Eír Glanfath to byłe starożytne królestwo Engwitan opuszczone od dwóch tysiącleci, które pokrywało cały las na południowy wschód od rzeki Baeli.  Obecnie jest związkiem plemion, w każdym rządzi anamfata (książę dusz) oraz rada raoithe (mędrców). Współcześni mieszkańcy Eír Glanfath nazywani są Glanfatanami.Eir_Glanfath_coa

Choć Eír Glanfath nie było technologiczne zaawansowane w porównaniu ze współczesnymi cywilizacjami, to miało na swoim koncie wiele architektonicznych i astronomicznych osiągnięć, które odkrywcy i uczeni wciąż starają się zrozumieć. Jakikolwiek był rozmiar Eír Glanfath, jego ruiny były opuszczone od wieków, a może i nawet tysiącleci, zanim Vailianie i Aedyrczycy pojawili się na tym obszarze. Tak zwane elfy „glanfatańskie” żyjące w lesie,  nie miają żadnych kulturowych powiązań z samym królestwem i prowadzą koczowniczy tryb życia zamiast w stałych strukturach. Ruiny Eír Glanfath nie są zrozumiałe dla wszystkich. Wczesne błędne interpretacje ich znaczenia były skutkiem dwóch niewielkich konfliktów: Wojny Pękniętych Kamieni i Wojny Czarnych Drzew, zakończonej pożarem, który pochłonął wielką część lasu Jelenioborza.

Po rewolucji niepodległościowej Wolny Palatynat Jelenioborza zatrzymał eksplorację i plądrowanie świętych ruin Eír Glanfath przez Imperium Aedyrskie. W kolejnych latach przywódcy plemienni przywódcy Eír Glanfath pozwolili  animantom na rozmowy z niektórymi brîshalgwin („łowcami umysłów”) — elitarnymi wojownikami, którzy terroryzowali Aedyrczyków i Jelenioborzan w przeszłych wojnach.

Do zalet Glanfatan należy zaliczyć

  • bystrość – Glanfatanie podziwiają mądre osoby. Nie oznacza to inteligencji, a raczej zdolność wymyślania i realizacji planów przez bystrych ludzi, zwłaszcza jeśli wymagany jest podstęp. Glanfatanie zawsze będą wywyższać sposoby radzenia sobie poprzez intrygi.
  • umiejętność fortelu – w kulturze glanfatańskiej bycie zdolnym do ukrywania czyiś intencji czy zmylenia przeciwnika jest cenną umiejętnością budzącą respekt. Na równi z bystrością umiejętność fortelu jest najlepsza kiedy ma być pomysłowa. Dobrze skonstruowane kłamstwo nie boli, choć niekiedy może być dość prozaiczne.
  • umiar – Glanfatanie wiedzą surowy tryb życia, z czego są dumni, nie potrzebując wiele, by przetrwać. Posiadanie mienia i bogactwa nie jest niczym niesłychanym, lecz taką osobę postrzega się jako żałosnego graciarza. Jeśli ktoś traci swoje rzeczy, zazwyczaj zostaje zignorowany, gdyż jego problemy nie są naprawdę ważne.
  • społeczność – jest bardzo istotna dla Glanfatan, przede wszystkim ze względu dzielonego z innymi dobrobytu. Potępia się plemienność, nie tylko poprzez ostracyzm, ale także przez różne rytuały i tradycje, np. handel członkami rodziny lub zawodami przez pewien czas. Ciągoty Jelenioborzan do waśni są dla nich wstrętne.
  • zdolności matematyczne – coś, co spędzało Jelenioborzanom sen z powiek przez pokolenia to glanfatańska miłość do matematyki i upór do tego, że wszyscy są ekspertami w dziedzinach arytmetyki, algebry, geometrii i logiki. W dodatku wielu Glanfatan ma także uzdolnienia w liczeniu, często wprowadzając w zakłopotanie Vailian i Jelenioborzan, czym udowadniają swoje przodownictwo na tym polu. Fascynacja matematyką rzadko ujawnia się poprzez miejskie projekty czy wynalazki, bywa używana do wyjaśnienia tego, jak (nie) działa świat. W związku z praktycznym sposobem myślenia, matematyka Glanfatan wyrasta z obserwacji naturalnych zjawisk. Bazując na ich oznaczeniach i notatkach w engwitańskich ruinach, spekuluje się że Engwitanie bardzo dobrze mieli rozwiniętą kalkulację, co pozwoliło im na wznoszenie wielkich struktur.

Ich wadami są:

  • samolubstwo – to okropna wada u Glanfatan. Posiadanie wielkich dóbr jest w porządku, ale finansowa, duchowa żądza rujnuje wszystko. Glanfatanie dzielą tym, co mają ze społecznością bez narzekania i fochów.
  • tchórzostwo – Glanfatanie w każdym wieku i stanie mają być odważni, w sensie nie okazywania strachu i ulegania mu. Odwaga to minimum, czego się oczekuje. Glanfatanie nie twierdzą, że każdy ma być lekkomyślny lub chojracki, ale że każdy, kiedy nadejdzie czas, nikt się nie zawaha bronić społeczności.
  • próżność – Glanfatanie przywiązują niewiele uwagi do swego wyglądu. Nie znaczy to, iż są kompletnie niechlujni, tylko uważają oni długotrwałe działania oporządzania się za głupie. Ludzie, którzy poświęcają sporo czasu na swój wygląd nie są brani na poważnie przez Glanfatan.
  • socjalne zatrucie – Glanfatanie sądzą, że istnieją takie miejsca w czasie, które są zatrute publicznie. Glanfatnie, którzy odwiedzają jelenioborskie tawerny są często oburzeni zobaczeniem libacji bądź narkotykami. Reakcje są różne od wstrętu i litości do wrogości.
  • stosowanie gestów kurtuazji zamiast konkretnych czynów – w społecznościach glanfatańskich działanie ma sens, jeśli tylko zostanie on spełniony. Czyny mierzy się za pomocą ich skutków. Przeprosiny wymagają lekarstwa, same słowa nic nie znaczą. Symboliczne gesty, puste słowa i kurtuazja to zniewaga w oczach Glanfatan.

Glanfatanie i plemiona

Są to elfy leśne i orlanie osiadli lub dzicy zamieszkujący Eír Glanfath. Żyją oni w koczowniczych społecznościach, z których każde jest rządzone przez anamfata („księcia dusz”). Glanfatanie posiadają niezwykle silne poczucie społeczności pomiędzy plemionami i uważają, że ochrona lasu Eír Glanfath jest ich wspólnym obowiązkiem. W przeszłości weszli w konflikty z Wolnym Palatynatem Jelenioborza i Imperium Aedyrskim, choć ich relacje z tymi pierwszymi uległy poprawie od tamtej pory.

Glanfatanie są rozproszeni pośród sześć plemion. Każdym rządzi anamfata, a doradza mu rada raoithe. Wszystkimi plemionami dowodzi galven.

  • Plemię Trójszablastego Stalgaera [Three-Tusk Stalgaer] – najbardziej brutalne i wojownicze plemię Glanfatan. Jego wojownicy potrafią oswajać stalgaery i ruszać na nich do walki. Jest to spuścizna ich zawadiackiej natury. W czasie konfliktów z Jelenioborzem, plemię to było głównym agresorem, karzącym tych, którzy weszli na teren ruin Engwitan. Ich brutalność zadziwiła nawet inne plemiona, ale nieustraszoność i zobowiązanie zyskały dla nich sojuszników. Podczas Wojny Czarnych Drzew nastąpił rozłam w szeregach Stelgaera. Inni chcieli natrzeć na aedyrskie siły i zetrzeć je w proch, podczas gdy inni woleli wycofać się do względnie bezpiecznych terenów Eir Glanfath.  Ci, którzy uciekli, dołączyli do pozostałych plemion, pozostawiając Stelgera w rękach najbardziej brutalnych i dzikich wojowników. Obecnie plemię budzi duży respekt wśród Glanfatan i Jelenioborzan podróżujących przez dzicz.
  • Plemię Prowadzonych Busolą [Guided Compass Tribe] – Mimo że Prowdzeni Busolą słyną ze swej przyjaznej i pacyfistycznej natury, niemniej jednak są postrzegani przez Glanfatan jako dziwaczni karierowicze. Ma to źródło w dość młodym wieku tego plemienia. Odcięci od historii pełnej wielkich bitew i przynależności, Busola patrzy na sprawy Eir Glanfath bardziej obiektywnym okiem w opozycji do tradycji. Plemię nie brało udziału w żadnej z wojen Jelenioborza. W czasie przybycia Aedyrczyków do ich krainy, Busola postulowała nawet, że mogą oni stanowić potencjalnego sojusznika w sprawie ochrony ruin. Brak zaangażowania w wojny nadał im prześmiewczą nazwę Popsutej Busoli [Broken Compass]. Pomimo że ich przymierze z Jelenioborzem dopiero wyda owoce, Busola wciąż wierzy, że wiele się można nauczyć od osadników.
  • Plemię Żurawia [Fisher Crane Tribe] – przez wielu plemię Żurawia jest pomijane i niedoceniane. Nazwane po ptaku, który poluje z niewyczerpaną cierpliwością, Żuraw słynie z talentu do subtelności, kiedy chodzi o ich bystrość. Cudzoziemcy i inni Glanfatanie widzą plemię brodzące w bagnach Thein oraz ruiny wystające z wody. Bezpośrednia agresja zdarza się rzadko, wojownicy z Żurawia wolą polegać na taktyce sabotażu i przebiegłości niż brutalnej siły. Niektóre ze starych legend mówią o tym, jak walczono, nie znając swego wroga. Plemię chroni engwitańskich ruin zatopionych w bagnach lub tak zarośniętych, że niemożliwa jest ich lokalizacja. Choć o Żurawiu krąży kilka konkretnych podań, to większość ich historii skrywa tajemnica.
  • Plemię Kamiennej Jeżyny [Stone Bramble Tribe] – być może jest to jedno z najbardziej nieustępliwych i  budzących grozę plemion. Kamienna Jeżyna wywodzi się z Białej Marchii, nazwana tak od surowego krzewu rosnącego w górach. Postrzegają plemienność jako formalność trzymającą wojowników w ryzach. Surowość ich przekonań sprawia, że mają zawyżone poczucie własnej wartości w stosunku do reszty świata, które obrazują ich konflikty ze Strażnikami Kamienia uważającymi się za oblubieńców Engwitan.
  • Plemię Strażników Kamienia [Keepers of the Stone] – postrzegają się za najstarsze plemię, jakie miało kontakt z Engwitanami. Do dzisiaj strzegą wielkiego filaru adry podarowanego im na znak przyjaźni. Z tego powodu przywiązują wielką wagę do historii i dokumentacji, tak wielką że aby udowodnić jakieś stanowisko, potrzeba do tego historycznego dowodu. Strażnicy przekazywali najstarsze opowieści o swej kulturze, włączając w to żeglarstwo, które zaprowadziło ich do Eir Glanfath. Chociaż Strażnicy rozprzestrzenili się po świecie, celebrują małżeństwo między sobą, wykazując niechęć do ożenku z cudzoziemcami pod każdymi okolicznościami.
  • Plemię Rozdwojonych Strzał [Twice-Split Arrows] – to małe plemię jest właściwie mieszanką pozostałych, wyrzutków i pustelników. Postrzegani są przez innych jako pasożyty, których nie obchodzi dziedzictwo kulturowe i historia. Strzały uważają się za ocalałych, którzy przetrzymają upadek sił wyższych i zostaną wzmocnieni za swą wytrwałość. Jako że plemię nie posiada zorganizowanej struktury, większość z jego członków podąży za tym, co ma aktualne znaczenie zamiast za bezsensowną tradycją.

Engwitanie

Engwitanie to poprzedni mieszkańcy Eír Glanfath, mający najprawdopodobniej przedstawicieli każdej rasy w swoim społeczeństwie. Byli dobrzy w trzech rzeczach: manipulacji duszami, matematyce i wznoszeniu wielkich budowli. Ich metalurgia była generalnie do niczego. Również w innych dziedzinach nie byli oni szczególnie zaawansowani. Glanfatanie przerośli ich w matematycznych i astronomicznych odkryciach. Inne „duże” kultury również posiadły ogromne ilości wiedzy na temat dusz, co nie udało się Engwitanom, choć istnieją aspekty engwytańskiej technologii, których nie rozumieją do końca współcześni animanci.

Engwitanie umieszczali dusze wojowników w brązowych pancerzach, tworząc w ten sposób animatów. Jelenioborscy i vailiańscy animanci tworzą swoje własne konstrukty, które mniej lub bardziej przewyższają możliwości Engwitan.

W architekturze często używali miedzi i magicznych przedmiotów, gdyż miedź jest szczególnie silnym spoiwem dla energii duchowej.

Święta Glanfatan

  • Święto Starożytnych [Festival of the Ancients]

Święto Starożytnych ma miejsce podczas Wiosennego Brzasku i jest to celebracja pierwszego osiedlenia w Eir Glanfath. Jest to prosta, trzydniowa ceremonia, której głównym elementem są liczne uczty. Są one wystawiane przy ruinach rozsianych po kraju, zdobionych wieńcami splecionymi z gałązek i kwiatów. Odprawiane są modlitwy do bogów, którym dziękuje się za zdrowie i dostatek.

  • Oczyszczenie [The Cleansing]

Oczyszczenie zaczęło się jako manifestacja odtwarzająca trudy, jakie przyniosła Glanfatanom aedyrska kolonizacja krainy. Formuła święta ewoluowała z biegiem lat, aż obecnie stała się zabawą, połączoną z edukacją młodego pokolenia o historii ich ludu. Oczyszczenie ma miejsce na początku roku oraz w jego połowie i obecnie służy raczej jako metafora niż odwzorowanie rzeczywistych wydarzeń. W lesie rozmieszcza się ulepione z gliny wizerunki xoripów, wypełnione słodyczami i prezentami. Dzieci przeszukują knieję i niszczą figurki, „oczyszczając” puszczę, by Glanfatanie mogli do niej wkroczyć i zająć okolicę. Gdy zostanie już oczyszczona, wszyscy zbierają się do świętowania i ucztują, a starsi opowiadają młodym o prawdziwych wydarzeniach z glanfatańskiej historii.

  • Święto Czarnego Drzewa [Holiday of the Black Tree]

Święto Czarnego Drzewa, będące połączeniem dnia pamięci i uroczystej uczty, ma miejsce drugiego dnia Jesiennego Zachodu, gdy drzewa wciąż są kolorowe, lecz powoli tracą liście i krajobraz staje się ciemny i ponury. Glanfatanie korzystają z tego dnia, by opowiedzieć historię Wojny Czarnych Drzew i wspomnieć tych, którzy w niej zginęli. Rankiem dorośli zawieszają na gałęziach drzew wyszukane girlandy. Składają się one z czerwonych, pomarańczowych i żółtych kwiatów, symbolizujących pożary, które przetoczyły się przez las Eir Glanfath, niszcząc wszystko na swej drodze. Po poranku postu i refleksji dzieci wysyłane są pomiędzy drzewa, by zerwały girlandy i przyniosły je z powrotem na ucztę, ozdabiając stoły kwiatami i przeobrażając potworności wojny w coś pięknego. Następnie jest czas na jedzenie, sławienie pokoju, w którym żyją teraz mieszkańcy krainy oraz toast za wiele kolejnych lat takiego stanu rzeczy.

Ruiny engwitańskie

W Eir Glanfath można znaleźć wiele engwitańskich ruin. Znanymi są:

  • Clîaban Rilag
  • Cilant Lis
  • Lle a Rhemen
  • Breith Aman
  • Słońce w Cieniu